Efekt „DO DIABŁA Z TYM” czyli równie dobrze mogę zjeść wszystko

dotrzymać zobowiązania

Efekt „DO DIABŁA Z TYM” czyli równie dobrze mogę zjeść wszystko

Co zwykle robicie, gdy nie uda Wam się dotrzymać zobowiązania? Nagradzacie się za to czy raczej karcicie, towarzyszy Wam poczucie zadowolenia czy poczucie winy? Bardziej powszechne jest to drugie. O ile jednak nagroda za niepowodzenie wydaje nam się szkodliwa, to rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, że takie same szkody wywołuje poczucie winy i wstydu.

W opublikowanym w 2005 roku artykule „The Morning After: Limit Violations and the Self-Regulation of Alcohol Consumption” grupa badaczy* z uniwersytetów w Nowym Jorku i Pittsburgu opisała swój eksperyment, polegający na tym, że 144 osoby poproszono o logowanie się do palmtopa i prowadzenie elektronicznych notatek za każdym razem, gdy wypili alkohol. Logować się musieli również każdego poranka o 8, aby zanotować jak się czują, również emocjonalnie. Z zebranych notatek wynikało, iż im gorzej czuła się dana osoba „dzień po”, im mocniej odczuwała poczucie winy i wstydu, tym więcej wypiła kolejnego wieczoru. I tak dalej.. Uczestnicy badania wikłali się coraz mocniej w cykl „fory – żal/wstyd/poczucie winy – fory” i tym mniej byli w stanie dotrzymać zobowiązania.

 

RÓWNIE DOBRZE MOGĘ ZJEŚĆ WSZYSTKO

Opisane powyżej zjawisko to jedno z największych zagrożeń dla siły woli. Janet Polivy i Peter Herman, specjaliści w dziedzinie żywienia, nazwali to zjawisko efektem „do diabła z tym”. Naukowcy Ci zauważyli, że bardzo wiele osób reaguje na dowolne odstępstwo od diety tak złym samopoczuciem, iż ludzie Ci są przekonani o całkowitym zmarnowaniu dotychczasowych wysiłków. Niezależnie od tego, ile wcześniej np. zrzucili wagi, histerycznie reagują stwierdzeniem, że nic się nie liczy, bo złamali zasady. Zamiast skupić się na minimalizowaniu szkód, następuje „do diabła z tym, i tak już schrzaniłem więc równie dobrze mogę zjeść wszystko”.

Czy to racjonalna reakcja? Pewnie, że nie. Powodem takiej reakcji nie jest samo potknięcie, ale emocje temu złamaniu zasad towarzyszące: poczucie winy i wstyd z powodu niedotrzymania zobowiązań, poczucie utraty kontroli nad swoim zachowaniem. Potknięcie to tylko potknięcie. Jak mawiał pewien nauczyciel – wodzie w czystym jeziorze nie zaszkodzi beczka błota, jezioro nadal będzie czyste.

 

ZJEDZ PĄCZKA Z LUKREM, ALE NIE KARM GREMLINA

Jak zatem reagować? Po pierwsze, wybaczyć sobie potknięcie. Niesłusznie nam się wydaje, że poczucie winy mobilizuje do nieulegania słabościom. Dowodzi tego eksperyment przeprowadzony na grupie dbających o linię kobiet, które poproszono o wykonanie testu smakowego, czyli zjedzenie pączka z lukrem lub czekoladą. Część kobiet została zachęcona do tego, żeby nie były dla siebie zbyt surowe i wytłumaczono im, iż jedzeniu słodyczy towarzyszy często poczucie winy, co nie jest zasadne. Drugiej grupie nie przekazano takiego komunikatu. Obie grupy poinformowano, ze mogą zjeść tyle słodyczy, ile chcą. Która grupa zjadła więcej?

Ano ta druga, czyli osoby, którym badacze nie pomogli w zneutralizowaniu poczucia winy. Te osoby zjadły 2,5 razy więcej myśląc mniej więcej „i tak już złamałam dietę, więc równie dobrze mogę się najeść”.

Po drugie, obserwować. Swoje zachowanie gdy ulegasz pokusom, ale też myśli i emocje towarzyszące takiemu zachowaniu. Ile jest tam wewnętrznego krytyka, gremlina tłukącego kijem po grzbiecie i gderającego „Ty nigdy się nie zmienisz”, „Oczywiście, znowu to samo” i „Nigdy nie mogę na Ciebie liczyć”? Zanotuj to, co powtarza.

 

STRATEGIE JEŻELI – TO, aby dotrzymać zobowiązania

Potrzebujemy zrozumieć dlaczego tracimy silną wolę. Świadomość niebezpieczeństw, które na nas czyhają to nie demotywowanie i rzucanie kłód pod nogi, wiedza na temat przeszkód które mogą nas spotkać podczas realizacji celu pomaga nam zrozumieć i ułożyć strategię wspierania siebie i unikania pułapek. Wyniki badań naukowych dowodzą, iż większe szanse na dotrzymanie zobowiązań (utrzymanie silnej woli) mają nie Ci, którzy wierzą, że posiadają ponadprzeciętną siłę woli, ale osoby, które myślą o pokusach i zagrożeniach oraz o tym, jak te pokusy i zagrożenia mogą nadwyrężyć ich siłę woli. W procesie odchudzania i rzucania palenia osoby, które były pewne swojej siły woli, odnosiły mniejsze sukcesy i częściej i szybciej wracały do starego nawyku. Dlaczego? – ludzie pewni swojej siły woli nie przewidują ryzyka i sami wystawiają się na pokusy .

Fundamentem siły jest znajomość siebie. Wszyscy ludzie zmagają się w jakiś sposób z pokusami, rozproszeniem, nałogami, odkładaniem na później. To nie są nasze specyficzne wady, które świadczą o niedoskonałości konkretnej osoby. Te zmagania są wpisane w naszą kondycję ludzkąWybacz sobie i rób dalej to co trzeba.

* Mark Muraven University at Albany, State University of New York; R. Lorraine Collins and Elizabeth T. Morsheimer State University of New York at Buffalo; Saul Shiffman and Jean A. Paty University of Pittsburg

Małgorzata Henke & Katarzyna Ujek


Brak komentarzy

Opublikuj komentarz: