4 kluczowe nawyki dzięki którym zmienisz życie na lepsze – część 2

4 kluczowe nawyki dzięki którym zmienisz życie na lepsze – część 2

„Tym, co może człowieka ocalić, jest zrobienie kroku. A później jeszcze jednego kroku”,  napisał Antoine de Saint-Exupery w książce „Ziemia, planeta ludzi”. Nawyki są tym, co bardzo ułatwia przetrwanie trudnych chwil i wpływa na szybszy powrót do formy. Dobre nawyki wpływają na to, że mamy więcej energii, a to właśnie na brak energii (obok braku czasu) uskarża się wielu z nas.

 

Nasi klienci najczęściej chcą zmienić lub zbudować nawyk związany z jednym z czterech kluczowych obszarów, o których zaczęłam pisać tydzień temu, bo przeważnie czujemy, że zmieniając coś w tych obszarach, będziemy mieć więcej energii, uwolnimy jej ukryte zasoby. Najczęściej takie wnioski są pochodną naszych marzeń i planów. Jeśli jestem zajęta tak, że wydaje się, iż nie wcisnę już żadnych zajęć, a zależy mi na realizacji dodatkowych planów, pozostaje mi zmienić ilość i jakość, podkręcić system operacyjny 😉 Jeśli będziesz miała więcej energii, jasny umysł, lepszą koncentrację, automatycznie będziesz zdolna do wykonania pracy lepiej, szybciej, sprytniej.

 

Do takich wniosków doszedł Michał, który pracuje z indywidualnymi klientami często od 8 do 20, a jednocześnie ma plan rozwoju, który zakłada takie zmiany, że Michał będzie mógł pracować w przyszłości mniej, a zarabiać więcej. To dobry plan. Był tylko jeden problem – znaleźć czas i energię na opracowanie strategii i przeprowadzenie dodatkowych działań. 

 

Michał czuł intuicyjnie, że najważniejsze dla niego jest mieć więcej energii, bo to jej brak powodował odpuszczanie działania nawet wtedy, gdy miał na nie czas.

 

zenTo, oraz zrobienie każdego dnia odrobiny przestrzeni na te dodatkowe działania. Bo ważniejsze jest nawet 15 minut koncentracji na zadaniu każdego dnia (my to nazywamy POWER HOUR), niż zwlekanie tygodniami, aby znaleźć cały wolny dzień.

​Michał zdecydował się wprowadzić zmiany w obszarze snu (nawyk 1), wyrabiając nawyk chodzenia spać o tej samej porze niezależnie od tego, o której musi wstać następnego dnia. To była dla niego zasadnicza zmiana, dzięki której po kilku tygodniach wstawał (nawet przed budzikiem!) wypoczęty i optymistycznie nastawiony do działania. Naprawdę często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak dużo tracimy, gdy jesteśmy zmęczeni. W obszarze sportu (nawyk 2) Michał zawsze miał dobre nawyki, więc tutaj nie trzeba było niczego zmieniać. Pozostały nam jeszcze dwa obszary: odżywianie i … sprzątanie. 

 

Kluczowe nawyki obszar trzeci: dobre odżywianie

Mózg potrzebuje paliwa. Energia pochodzi z glukozy, której nasz mózg potrzebuje do sprawnego działania. Również do tego, aby opierać się pokusom, radzić sobie z impulsami, wzmacniać system chłodny, czyli koncentrację, refleksyjność i analityczne myślenie.

Zaburzona tolerancja glukozy, czyli sytuacja, gdy ciało ma problemy z przetworzeniem jedzenia w energię, w prosty sposób przekłada się na zmniejszenie samokontroli.

 

Nasz bohater Michał zdecydował się na zamawianie jedzenia na cały tydzień (poniedziałek-piątek) od firmy, która dostarcza zdrowe posiłki każdego poranka. Uznał, ze pomimo dodatkowych kosztów będzie to dla niego opłacalne, bo zyska czas, który spędzał na zakupach i gotowaniu, a zyska wolną przestrzeń w głowie, bo nie będzie już musiał o tym myśleć. Niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na gotowanie w domu czy zamawianie posiłków, ważne jest, żeby były one dobrej jakości, świeże, zdrowe i odpowiednie do trybu życia. Tak, żeby jedzenie pozwalało mieć więcej energii, a nie wydatkować ją na dochodzenie do siebie po ciężkim posiłku.. 

 

O zdrowym odżywianiu napisano dużo i mądrzej od tego, co ja mogłabym napisać, polecam choćby artykuły Marty Hennig.

Jak ja to robię? Zawsze jem śniadanie i robię to do godziny po przebudzeniu. Zawsze jem, kiedy jestem głodna, bo jeśli będę głodna nieco dłużej, to zrobię się zła i poirytowana, a to nie wpływa na to, żeby mieć więcej energii 😉 Nigdy nie jem dlatego, że wypada. Jedzenie to często sposób na nudę, jemy dla towarzystwa lub dlatego, że ktoś nalega. Nie robię tego, trzeba być asertywnym w tak ważnym dla naszej energii obszarze. No i nie objadam się, bo po co mam tracić energię na długie trawienie.

 

Kluczowe nawyki obszar czwarty: sprzątanie

Długo zastanawiałam się nad tym, dlaczego Gretchen Rubin zakwalifikowała sprzątanie do kluczowych nawyków. Sprzątanie jak sprzątanie, trzeba to czasem zrobić, ale nie jestem fanką codziennego ścierania kurzu i mycia okien przed świętami. Uważam też, że jeśli ktoś uzależnia rozpoczęcie pracy/nauki od posprzątanego mieszkania, to jest to najpewniej wymówka i sposób na zwlekanie z zabraniem się za to, co najważniejsze.

Po jakimś czasie dotarło jednak do mnie to, że chodzi o coś więcej niż sprzątanie rzeczy. Sprzątanie otoczenia (czyste okna, uporządkowane biurko) może być ważne dla niektórych osób, bo daje poczucie ładu, panowania nad życiem, czy po prostu dobre samopoczucie. Może też ułatwiać utrzymywanie innych nawyków, bo jeśli widzimy namacalne efekty nawyku sprzątania, może nam to dać motywacyjnego kopa do innych działań.

 

 

Dużo ważniejsze od sprzątania rzeczy wydaje mi się jednak wprowadzenie nawyku sprzątania niezałatwionych spraw

 

Odkrycie tego spowodowało, że zrobiłam sobie listę spraw, które czekają na załatwienie, często dlatego, że wiążą się z jakimś bólem czy koniecznością nauczenia się czegoś na co nie mam ochoty. Samo zrobienie tej listy sprawiło, że poczułam więcej energii! Zrobiłam pierwszy krok. Postanowiłam też, że codziennie będę robić coś z tej listy, co przybliży mnie to jej skrócenia. Nie wyznaczam sobie zadania z tej listy na każdy dzień, bo wiem, że to mało realne, podejmuję po prostu jedno małe działanie. Jedno małe działanie nie jest obciążające, ani nie zajmuje dużo czasu. Bardzo mi to pomogło w odzyskaniu poczucia, że radzę sobie i wszystko idzie w dobrym kierunku.

 

Dla Michała takim sprzątaniem będzie pozbycie się stosów karteczek, na których zapisywał swoje niezliczone pomysły oraz umieszczenie wszystkich plików z planami, które nie są teraz priorytetami w jednym folderze. Dzięki temu zyska poczucie, że pomysły gdzieś tam są i kiedyś może do nich sięgnąć i zyska przestrzeń potrzebną na koncentrację na aktualnych priorytetach.

A jakie Ty masz pomysły na sprzątanie?

 

pozdrawiam,

Małgorzata Henke, trenerka Mental Gym, Wrocław


Brak komentarzy

Opublikuj komentarz: